Dzisiejszy warsztat był inny niż wszystkie dotychczasowe. Data wybrana przez prowadzącą Joannę Maćkowską-Balcewicz, jest dla niej ważną datą – dniem jej urodzin, dlatego jako uważne uczestniczki poprzednich spotkań, przygotowałyśmy niespodziankę dla prowadzącej. Ona dla nas również 🙂
Po życzeniach i skosztowaniu pysznego tortu, rozpoczęły się warsztaty pt.: „To, co we mnie żywe, chce płonąć”.
Każda z uczestniczek, wypowiedziała na początek myśl, która była sentencją na dzisiejsze spotkanie.
To nie był zwykły warsztat rozwoju osobistego – to był proces transformacji, głębokiego ukojenia i odzyskiwania siebie dla kobiet, które na co dzień oddają swoją energię w opiece nad dziećmi z niepełnosprawnościami.Na tych warsztatach nie rozmawiały tylko o emocjach, wyrażały je, wymieniając swoje odczucia i głębokie refleksje. Ile osób tyle interpretacji, ale grupa naszych mam, w swoim towarzystwie czuje się bezpiecznie, wie, że może na siebie liczyć i wspierać się wzajemnie, a to bardzo ważne.
Każda z uczestniczek wylosowała jedno słowo-klucz – emocję lub stan, który miał stać się jej osobistym drogowskazem. Uczestniczki nie szukały definicji słownikowych. Same opisywały, czym dla nich, na tym konkretnym etapie życia jest dana emocja. Prosta rzecz, a jednak bardzo trudna.
- Pożądanie i namiętność to tak naprawdę poczucie bezpieczeństwa. Aby pozwolić sobie na ogień, ognisko musi mieć bezpieczne, stabilne ramy. Dopiero, gdy kobieta czuje się bezpieczna, jej wewnętrzny płomień może bezpiecznie i bez lęku rozbłysnąć, ogień nie może płonąć w chaosie. Dzika, namiętna energia i życiowy apetyt budzą się dopiero wtedy, gdy zrzucimy pancerz walki i poczujemy się bezpieczne. Bezpieczeństwo to fundament naszego żaru.
- Zmysłowość to synonim poczucia własnej wartości i pewności siebie. To powrót do dumy z własnego ciała, uznanie swojej kobiecości i ponowne poczucie, że jest się ważną, piękną i kompletną istotą – niezależnie od ról, jakie pełni się na co dzień. Nasze ciała, tak często zmęczone fizyczną opieką, na nowo stały się piękne. Zmysłowość przestała być luksusem – stała się aktem odwagi, powrotem do dumy z bycia kobietą, która ma prawo do przyjemności i zachwytu nad sobą.Mamy prawo czuć się dobrze patrząc na siebie w lustrze.
- Pragnienie, radość, witalność i magnetyzm przestały być uśpione. To iskry, które przypomniały nam, że wciąż potrafimy przyciągać do życia lekkość, radość i czystą miłość.
- Twórczość, kreatywność i miłość okazały się naszym wewnętrznym lekarstwem – siłą, która potrafi przekuć najtrudniejsze doświadczenia w osobiste piękno.
- Prawda – to zgoda na to, by pokazać swoje blizny i zmęczenie, do których mamy prawo
- Odzyskiwanie siebie – to powrót do ciała, do prawa do przyjemności i własnego pożądania, o którym nie myślimy, gdyż na pierwszym miejscu stawiamy swoje dzieci, a nie siebie
- Bezpieczeństwo- to wspólne zbieranie „kości” i dawanie sobie nawzajem siły do tego, by znaleźć silę i odnaleźć w sobie to co sprawia nam przyjemność i radość
Kolejny warsztat, który pokazał jak bardzo ROZMOWA z drugą osobą , wsparcie i zrozumienie jest dla nas ważne.



https://www.youtube.com/watch?v=fFmIV6IwAdA
